Zmiany w KRS trzeba wprowadzać z rozwagą
Trudno znaleźć merytoryczne argumenty przemawiające za ustawowym określeniem składu KRS, w którym sędziowie sądów najwyższych instancji będą najsłabiej reprezentowani.
Minister sprawiedliwości (minister) przedstawił projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej RadzieSądownictwa, którego uchwalenie ma przywrócić przepisom o wyborze sędziów do KRS treść zgodną z konstytucją. Problematyka prawidłowego określenia ustroju, zakresu działania i trybu pracy KRS oraz sposobu wyboru jej członków (art. 187 ust. 4 konstytucji) była przedmiotem burzliwej debaty publicznej w związku z działaniami rządu PiS i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2017 r. Regulacja prawna odnosząca się do wyboru sędziów-członków KRS musi w pełni respektować zasady konstytucji, co m.in. oznacza, że nie można akceptować sposobu upolitycznionego. Trybunał Konstytucyjny dostrzegł wagę tego zagadnienia w orzeczeniu wydanym na długo przed kryzysem praworządności rządów PiS (wyrok TK z 16 kwietnia 2008 r., K 40/07), wskazując, że sposób wyboru sędziów do KRS ma szczególne znaczenie ustrojowe. Wpływa on na pozycję tych sędziów, która de facto decyduje o niezależności i efektywności pracy KRS.
Kto do Rady
Część „sędziowska” KRS (art. 187 ust. 1 pkt 2 konstytucji), powinna nie tylko formalnie składać się z osób mających status sędziów, ale i stanowić przedstawicielstwo środowiska sędziowskiego – sędziów wybranych przez sędziów. Ustawodawca nie może zatem przenieść kompetencji do wyboru tych członków...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)