Karty w Pakistanie rozdaje armia
Seria wyroków więzienia dla byłego premiera i gwiazdy krykieta otwiera drogę do władzy starej gwardii z Nawazem Sharifem na czele.
Pakistan bije światowe rekordy pod względem czasu sprawowania władzy przez szefów rządów. Żaden nie dotrwał do końca swej kadencji. Niemal pewny zwycięzca w czwartkowych wyborach Nawaz Sharif nie należy do wyjątków. Pełnił już trzykrotnie funkcję premiera, nie kończąc żadnej kadencji. Dwa razy został pozbawiony stanowiska po konflikcie z wojskowymi. Ostatni raz, w 2017 r., został obalony w wyniku zarzutów o korupcję. Wiele lat spędził za granicą i wracając do kraju jako lider Pakistańskiej Ligi Muzułmańskiej – Nawaz (PMLN), stał się nadzieją armii na ostateczne zdetronizowanie popularnego nadal Imrana Khana, byłego premiera i gwiazdy krykieta o światowej sławie.
To on, wygrywając w 2018 r. wybory na czele swego ugrupowania PTI, obiecywał dość daleko idącą przebudowę Pakistanu. Nic nie wyszło z budowy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
