Internet pełen nagości: czas na ochronę prawną
Rosnąca fala przedstawianych w internecie skąpo ubranych rzeczywistych osób każe się zastanowić, jak chronić ich wizerunek w dobie rozwoju sztucznej inteligencji.
W ostatnim czasie wiele kontrowersji wzbudził chatbot platformy X – Grok. Niestety ma to związek z coraz częstszym wykorzystywaniem tego narzędzia do generowania obrazów przedstawiających osoby skąpo ubrane lub nagie. Na początku roku na platformie X pojawiły się liczne zdjęcia zmodyfikowane przy użyciu tego narzędzia, na których przedstawiono osoby w kontekście seksualnym. To pokazuje, że na niepożądane wykorzystanie wizerunku narażone są nie tylko osoby publiczne. Szczególnie niepokoi, że część tego rodzaju treści dotyczy również dzieci. Takie działania skłaniają do refleksji nad istotnymi problemami związanymi z ochroną wizerunku w dobie rozwoju narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.
Z perspektywy prawa
Mamy tu do czynienia z ingerencją w cudze prawo do wizerunku. Jest to dobro osobiste chronione na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, niezależnie od tego, czy jego wykorzystanie naruszyło jednocześnie inne dobra osobiste. Jednym z kluczowych elementów składających się na wizerunek człowieka jest wymóg rozpoznawalności osoby na nim przedstawionej. Jeżeli jesteśmy w stanie zidentyfikować siebie na wygenerowanym obrazie, można mówić o naruszeniu.
Z perspektywy przepisów prawa cywilnego, aby możliwe było dochodzenie ochrony, muszą zostać spełnione łącznie następujące przesłanki: istnienie dobra osobistego (w tym przypadku prawa do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)