Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzeba zerwać projekt z łańcucha

21 stycznia 2026 | Prawo co dnia | Nadia Senkowska

Blisko 70 proc. Polaków jest za tym, aby Sejm zajął się prezydenckim projektem ustawy, który ma uwolnić psy z uwięzi. To odpowiedź Karola Nawrockiego na zawetowaną przez niego „ustawę łańcuchową”. Eksperci są w tej kwestii podzieleni.

Zawetowana przez prezydenta tzw. ustawa łańcuchowa miała wprowadzić dokładne normy dotyczące wielkości kojców dla zwierząt. Pomysł spotkał się jednak z oporem Karola Nawrockiego, który przedstawił własną propozycję. A więc projekt przepisów, który – jego zdaniem – nie tylko spuści psy z łańcucha, ale na ich właścicieli nie nałoży łańcucha restrykcji (czyli „nierealnych do spełnienia obowiązków”).

Jego argumenty o kojcach „wielkości miejskich kawalerek”, których egzekwowanie miałoby rzekomo uderzać w rolników, hodowców i wiejskie gospodarstwa, kontrowały organizacje i eksperci. Wszyscy oni alarmowali o palącej konieczności znowelizowania przestarzałych przepisów i przestrzegali, że jeśli decydenci nie dojdą do porozumienia, to ostatecznie żadnych zmian nie będzie. A psy na łańcuchach zostaną na kolejne lata.

Fasadowa propozycja

Ostatecznie początkiem grudnia projekt prezydenta trafił do Sejmu, ale niemal od razu zderzył się z kontrargumentami, jakoby jego autor niemal kropka w kropkę skopiował odrzuconą ustawę, wycinając z niej jedynie kluczowe – i niewygodne dla siebie oraz swoich zwolenników – wymogi dotyczące kojców. A zatem – zdaniem przeciwników tego rozwiązania – to jedyne pudrowanie trupa, a nie realna szansa na poprawę los zwierząt.

Przypomnijmy, że w zawetowanej ustawie minimalne wymogi powierzchni...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13382

Wydanie: 13382

Spis treści

Gość ,,Rzeczpospolitej''

Zamów abonament