Putin czeka na siłowe przejęcie Grenlandii przez USA. Wtedy może uderzyć
Siłowe przejęcie Grenlandii przez USA postawiłoby pod znakiem zapytania bezpieczeństwo wszystkich krajów, które Rosja zalicza do swojej strefy wpływów. Liczyłyby się godziny.
„Nie ma żadnych spisanych dokumentów, po prostu setki lat temu przybiła tam łódź, ale nasze łodzie też tam przybijały” – tak prezydent USA miał tłumaczyć zamiary przejęcia Grenlandii w liście do szefa norweskiego rządu Jonasa Gahr Støre. Świat przerabiał to już kilkanaście lat temu.
W podobnym stylu Władimir Putin tłumaczył aneksję Krymu, który przed rosyjską okupacją również był autonomią należącą do Ukrainy (Autonomiczna Republika Krymu). Bezskutecznie próbował przekupić autochtonów (Tatarów krymskich) i mimo obecności tam rosyjskiej Floty Czarnomorskiej anschluss tłumaczył względami bezpieczeństwa Rosji. To Putin pogwałcił w 2014 r. porządek międzynarodowy i zaczął burzyć powojenną architekturę. Trump najwyraźniej postanowił tę chwiejącą się konstrukcję dobić i dzisiaj znajduje się o krok od decyzji, która nie dotyczy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)