Ostatnia prosta wyścigu po dopłaty do e-aut
Budżet na dopłaty wyczerpie się już w styczniu, najpóźniej w lutym, a – jak wszystko wskazuje – kolejnego programu rządowego wsparcia do zakupu samochodu elektrycznego już nie będzie.
Po najlepszym dotychczas miesiącu dla sprzedaży aut elektrycznych, jakim był grudzień 2025 r. z blisko 7,7 tys. rejestracji, jeszcze wyższy popyt ma przynieść styczeń. To efekt wyczerpujących się pieniędzy z programu dopłat NaszEAuto, którego wart blisko 1,2 mld zł budżet lada dzień stopnieje do zera. – Dofinansowanie przestanie być dostępne jeszcze w styczniu, maksymalnie na początku lutego – mówi Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.
Ta perspektywa przyprawia sprzedawców aut o ból głowy, bo zakończenie rządowego wsparcia, przynajmniej na jakiś czas, wypłoszy klientów z salonów dealerskich. – Bez dotacji trudno będzie utrzymać dzisiejszą atrakcyjność ofert – twierdzi Bartosz Chojnacki, wiceprezes internetowej platformy sprzedażowej Superauto.pl.
Prognozy PSNM zakładają, że w całym 2026 r. sprzedaż osobowych elektryków w Polsce zmaleje o 25-30 proc. w porównaniu z rokiem 2025, w którym zarejestrowano 43,3 tys. aut. Także Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) spodziewa się tegorocznych rejestracji samochodów elektrycznych na poziomie nieco ponad 30 tys. sztuk. Zarazem prezes PZPM Jakub Faryś uważa, że i tak będzie to niezły wynik. – Dzięki dotychczasowej popularyzacji pojazdów elektrycznych, część potencjalnych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
