Systemowy paradoks – administracja pod kontrolą cywilną
Obecny model rozpatrywania spraw ZUS przez sądy pracy i ubezpieczeń społecznych prowadzi do poważnych problemów systemowych: braku kontroli legalności działań administracji, naruszenia konstytucyjnych gwarancji oraz duplikacji postępowań dowodowych.
Polski system prawny ma trzy główne gałęzie: prawo karne, cywilne oraz administracyjne. To ostatnie reguluje organizację i funkcjonowanie aparatu państwowego, powołuje organy władzy publicznej, określa ich kompetencje i zadania, a także tworzy urzędy obsługujące te organy. Wydawałoby się, że decyzje administracyjne podlegają kontroli sądów administracyjnych. Tymczasem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zasada ta nie obowiązuje.
Dwa kluczowe akty prawne regulujące działalność organu rentowego – ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych z 13 października 1998 r. oraz ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 17 grudnia 1998 r. – mają charakter administracyjny. Wprost odsyłają one do stosowania kodeksu postępowania administracyjnego w sprawach świadczeń. Z formalnego punktu widzenia ZUS działa więc w reżimie prawa administracyjnego, wydając decyzje. Logika systemowa podpowiadałaby, że kontrolę nad nimi sprawują sądy administracyjne. Jednak ustawodawca przyjął odmienne rozwiązanie.
Sporowi o świadczenia z ubezpieczeń społecznych – emeryturę, rentę czy zasiłek – został nadany charakter cywilnoprawny. W efekcie stał się on konfliktem o prawa majątkowe. Dlatego odwołania od decyzji ZUS rozpatrują sądy powszechne, a...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)