Wyjdźmy poza matkocentryzm
Domyślne powierzenie opieki matce nie jest rozwiązaniem neutralnym dla dziecka. Jest wyborem, który warto umieć uzasadnić.
Polskie prawo rodzinne nie jest tak „matkocentryczne” jak jego praktyka. Nasze przepisy nie zawierają wprawdzie definicji „opieki naprzemiennej” ani „pieczy współdzielonej”, jednak i doktryna, i orzecznictwo konsekwentnie przyjmują, że sąd może kształtować wykonywanie władzy rodzicielskiej oraz kontakty z dzieckiem w sposób odpowiadający jego dobru – także poprzez przyznanie pieczy naprzemiennej. Art. 58 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zobowiązuje sąd do uregulowania sposobu sprawowania opieki nad dzieckiem po rozstaniu rodziców, nie przesądzając, że ma to być „domyślnie” matka. Możliwe jest zatem zarówno powierzenie pieczy jednemu z rodziców, jak i rzeczywiste jej współdzielenie. Podsumowując: system prawny zna i dopuszcza realne współrodzicielstwo, o ile służy ono dobru dziecka. Co więcej, zgodnie z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)