Sztuczna inteligencja nie zastąpi urzędnika
Przepisy ograniczają możliwość podejmowania decyzji wywołujących skutki prawne wobec obywatela wyłącznie w sposób zautomatyzowany
Sztuczna inteligencja otwiera przed administracją publiczną nowe możliwości automatyzacji rutynowych zadań i usprawnienia obsługi petentów. Już dziś systemy uczące się wspierają urzędy przy klasyfikacji dokumentów i analizie dużych zbiorów danych, co pozwala szybciej przetwarzać wnioski i formułować wnioski statystyczne. Przykładowo w Polsce wykorzystywane są narzędzia do automatycznej klasyfikacji pism oraz chatboty do obsługi interesantów. Dzięki temu administracja może znacznie skrócić czas obsługi oraz eliminować błędy ludzkie. AI pozwala również lepiej zarządzać zasobami – optymalizować trasy wywozu odpadów czy prognozować zapotrzebowanie na usługi medyczne. W dłuższej perspektywie idea tzw. wirtualnego asystenta – jednego punktu kontaktu dla obywateli – zapowiada się obiecująco. Projekt Estończyków „Bürokratt” zakłada właśnie zbudowanie jednego interoperacyjnego chatbota, udostępniającego zaawansowane usługi publiczne przez dowolne urządzenie.
Ryzyko prawne i organizacyjne
Wdrażanie systemów sztucznej inteligencji w administracji publicznej – obok niewątpliwych korzyści – wiąże się z istotnym ryzykiem, które wymaga świadomego i uporządkowanego podejścia. Przede wszystkim należy podkreślić, że odpowiedzialność za rozstrzygnięcia zawsze ponosi organ administracji, nawet jeżeli w procesie ich przygotowania wykorzystywane są narzędzia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)