Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Witaj, Panie Hart!

01 lipca 2026 | Dodatek | dr Michał Bieniak

Dzisiaj szczególnie potrzebni są prawnicy, którzy będą w stanie odważnie powiedzieć, kiedy prezydent i premier naruszają przepisy, ale również, kiedy TSUE i Trybunał Konstytucyjny wykraczają poza swoje kompetencje.

Ostatnio na tych łamach ukazał się tekst mec. Bartosza Lewandowskiego „Do widzenia, Panie Dworkin! Witamy, Panie Schmitt!”, stanowiący w istocie polemikę z wcześniejszą wypowiedzią prof. Marcina Matczaka. Który z nich ma rację? Odpowiem prawniczo – to zależy.

Nie można nie zgodzić się z mec. Lewandowskim, że znajdujemy się w okresie przejściowym i rola prawników diametralnie się zmienia. Zgadzam się z nim również, że przynajmniej część środowisk niosących sztandary demokracji, w istocie demokrację ogranicza, chociażby poprzez ograniczenia wolności słowa, a ja dodałbym jeszcze ograniczenie swobody badań naukowych. Nie mogę jednak zgodzić się z tezą, że minął czas niezaangażowanych prawników.

Rola prawnika

B. Lewandowski streszcza pogląd prof. Matczaka jako następujący: „prawo jest nośnikiem pewnych ustalonych w umowie społecznej wartości i służy zabezpieczeniu jednostki przed arbitralnymi zakusami władzy”, a następnie poddaje go istotnej krytyce. Jednocześnie jego krytyka idzie wyraźnie w kierunku tych prawników, którzy popierają obecne władze polityczne oraz system niekiedy określany mianem „demokracji walczącej”. Krytyce poddaje też orzecznictwo TSUE, pozwalające na rozszerzenie kompetencji organów Unii Europejskiej kosztem państw narodowych.

Wydaje się jednak, że upadek znaczenia prawników i niemożność pozostawania przez nich prawnikami...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13517

Wydanie: 13517

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij