Sędzia źle skonfigurowany
Systemy informatyczne blokujące wydanie orzeczenia są niekonstytucyjne.
W ciągu ostatnich pięciu lat zamiast odciążania sędziów od pracy biurowo-technicznej, możemy zaobserwować gigantyczne ich obciążenie. Reformatorzy procedur cywilnych tak zapędzili się w procesach cyfryzacji, że sędzia ma zastąpić urzędnika, asystenta, a nawet protokolanta. Gratuluję wyobraźni, szczególnie gdy w sądach rosną zaległości, a jakość orzecznictwa drastycznie spada.
Czas pracy sędziego powinien być przeznaczony na merytoryczne rozstrzyganie sporów, a nie wprowadzanie zarządzeń biurowych i odciążanie informatyków czy sekretariatu sądowego. Sztandarowym przykładem takiego systemu pracy jest Krajowy Rejestr Zadłużonych, o którym była już mowa na łamach „Rzeczpospolitej”. Taki model cyfryzacji doprowadzi do paraliżu wymiaru sprawiedliwości w kluczowych dla obrotu gospodarczego obszarach.
Także praca w systemie rejestrów mimo wielu mankamentów do tej pory nie została uproszczona, choć system powinien być udoskonalany. Systemy są tworzone w oderwaniu od realiów pracy sędziów i referendarzy sądowych, a na końcu rozwiązywanie problemów błędnego oprogramowania przerzucono na orzeczników. Na koniec dnia sędzia mierzy się z programem, który uniemożliwia mu orzekanie…
Prawo do sądu
Gwarancje prawa do sądu wynikają z art. 45 ust. 1 konstytucji. W jego treść wpisane jest prawo obywatela do rozpatrzenia sprawy bez...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)