Etap taniej sztucznej inteligencji się kończy. Zapłacimy więcej
Koncerny technologiczne dopłacają, by przyzwyczaić nas do modeli AI i zająć jak najwięcej rynku. Ten etap właśnie się kończy. Historia technologii pokazuje, że żadna infrastruktura cyfrowa nie pozostaje przez długi czas sprzedawana poniżej kosztów.
Skokowy wzrost kosztów generowania kodu i odcięcie Europy od najnowszych modeli Anthropic oraz OpenAI w ostatnich tygodniach potwierdziło, że AI to dziś zasób strategiczny, a my bywamy raczej petentem niż strategicznym klientem.
– Wśród 20 najważniejszych modeli 15 jest z USA, 5 z Chin, ani jeden z Europy, więc zależność dotyczy nie tylko ceny, ale i dostępu – zwraca uwagę Łukasz Czajkowski, dyrektor generalny Polskiej Izby Dual Use.
Ile naprawdę kosztuje AI
Globalne koncerny technologiczne niechętnie dzielą się szczegółowymi danymi finansowymi, ale nie są w stanie ukryć faktu, że dzisiejsze abonamenty dotyczące AI są głęboko subsydiowane. Aktualne cenniki nie są w stanie zrównoważyć wysokich kosztów (infrastruktura, trenowanie modeli, energia). W efekcie największe koncerny technologiczne dopłacają do użycia, by przyzwyczaić nas do modeli i zająć jak największą część rynku. Dokładnie tak jak działo się z chmurą w fazie tzw. blitzscalingu.
– To się właśnie kończy. Presja na wynik przed IPO (Anthropic i OpenAI planują debiuty – red.) oznacza, że ceny idą w górę, a rozliczenie przesuwa się na płatność za tokeny zamiast zryczałtowanej opłaty. Logika...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
