Nie chcą polityków w radach nadzorczych
Blisko połowa ankietowanych w badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” uważa, że zastąpienie polityków urzędnikami rozwiąże problem kontroli nad samorządowymi spółkami. Stał się on szczególnie widoczny po wybuchu afery w Szpitalu Południowym. Rafał Trzaskowski zdecydował o zmianiach w nadzorze nad miejskimi spółkami medycznymi. W referendach, których celem było odwołanie prezydentów Krakowa i Wrocławia, jednym z argumentów była właśnie krytyczna ocena działania spółek samorządowych.
– Niestety od lat utrwala się przekonanie, że niemal wszystko w administracji jest upolitycznione. W efekcie urzędnicy coraz częściej postrzegani są mniej jako profesjonaliści wykonujący swoje obowiązki zgodnie z prawem, lecz jako bezwolni wykonawcy woli polityków – mówi Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego. —Michał Kolanko


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
