Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zapobieganie korupcji wypleniliśmy nawet z języka

01 lipca 2026 | Dodatek | Katarzyna Batko-Tołuć

Żaden system nie zabezpiecza przed nadużyciami. Gorzej, gdy istnieje przekonanie, że można wszystko robić. A wygląda na to, że istnieje.

Pół roku temu, na pewnej imprezie łączącej środowiska obywatelskie, usłyszałam konwersację, która głęboko zapadła mi w pamięć. Jedna z osób powiedziała:

– Nie zagłosowałam na Trzaskowskiego, z powodu tego, co wyrabia Platforma u mnie w regionie.

Druga osoba na to – znaczy w pierwszej turze?

– W żadnej.

– Znaczy nie głosowałaś?

– Zawsze głosuję.

– Znaczy oddałaś nieważny głos?

– Nie.

Niedowierzanie, jakie malowało się na twarzy pytającego oddawało istotę różnic pomiędzy organizacjami, które ramię w ramię walczyły o praworządność przed 2023 r.. Dla jednych bowiem zwycięstwo Koalicji 15 października było obietnicą zmiany wszystkiego, co wcześniej krytykowali. Drudzy są w stanie wiele wybaczyć – bo jest trudno z wrogim prezydentem, bo rządy koalicyjne, bo opozycja nie jest alternatywą.

Warto słuchać

Ja natomiast myślę, że politycy mają niskie mniemanie o inteligencji wyborców. A wiele i wielu z nas utwierdza ich w tym przekonaniu. Usprawiedliwiając i broniąc. Niemalże wyznając wiarę w nich. Setki tysięcy ludzi muszą grzmieć, a media codziennie donosić o jakiejś sprawie, by politycy uznali ją za ważną. Są jednak sygnały o problemach bardziej skomplikowanych. Nie mówią o nich ludzie na marszach protestu. Nie piszą media czytane pod strzechą. Ale i tak opłacałoby się ich słuchać. Bo brak refleksji...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13517

Wydanie: 13517

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij