Rekord w przetargach IT. Jest problem z realizacją
KPO napędził zamówienia na sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny, ale procedury są za długie i cenniki się dezaktualizują z powodu boomu AI. Branża ma receptę, a rząd jest otwarty na zmiany.
Potężny strumień unijnych pieniędzy wywołał boom na zakupy sprzętu komputerowego przez administrację publiczną. Uwolnione nareszcie pieniądze z KPO, blokowane przez poprzedni rząd, stały się kołem zamachowym dla tej branży – w 2025 r. rynek urósł o ponad 320 proc. Sukces ma jednak drugie oblicze, bo procedury trwające od 6 do 12 miesięcy sprawiają, że zanim urzędnik podpisze umowę, specyfikacja sprzętu i cenniki są nieaktualne. Powód? Deficyt podzespołów, rosnące ceny elektroniki i kłopoty z dostawami – skutek boomu na AI i wstrząsów geopolitycznych.
Eksplozja zamówień
Z najnowszych szacunków Urzędu Zamówień Publicznych wynika, że całkowita wartość rynku (zamówień publicznych – red.) sięgnęła w ub.r. 595 mld zł, z czego zamówienia udzielone w ramach ustawy Prawo zamówień publicznych (PZP) stanowiły 350 mld zł. Tu motorem jest sektor teleinformatyczny (ICT), który po słabszym 2024 r., odbił – łącznie zgłoszono chęć zakupu 1,5 mln urządzeń, od notebooków i tabletów po serwery.
Jak wynika z najnowszych danych, które „Rzeczpospolita” publikuje jako pierwsza, „królem” okazała się administracja centralna, której udział skoczył w ciągu roku do prawie dwóch trzecich, oraz szkolnictwo wyższe – do ponad jednej czwartej. Z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
