Strzały w obronie kolegi
W sobotę o godz. 2 dwaj wywiadowcy patrolowali parkingi przy ul. Bacha. Zauważyli tam dwóch znanych im złodziei, którzy włamali się do citroena. Postanowili ich zatrzymać. Jeden ze złodziei próbował uciec między bloki, ale szybko został złapany. Drugi uruchomił skradziony samochód, ruszył i potrącił policjanta. Wtedy jego kolega strzelił w kierunku uciekającego citroena i przebił przednie koło w samochodzie. Przestępca jednak odjechał. Po kilku minutach samochód znaleziono na pobliskiej ulicy, ale po złodzieju nie było już śladu.
koz

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)