Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

O jeden skok za blisko

22 marca 2010 | Sport | Janusz Pindera
źródło: REUTERS

Mistrzostwa świata w lotach: Ammann wciąż nieosiągalny dla rywali. Małysz czwarty, drużyna też

Jeszcze w piątek Adam Małysz był szczęśliwym człowiekiem. Po dwóch seriach zajmował drugie miejsce, tracił do Simona Ammanna zaledwie 2,8 punktu i wierzył, że w sobotę wreszcie Szwajcara dopadnie.

Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, był o tym święcie przekonany, Hannu Lepistoe, trener Małysza, też sądził, że takie radosne zakończenie jest możliwe. Roar Ljoekelsoey, dwukrotny mistrz świata w lotach, który w piątek skokiem dla publiczności zakończył tu karierę, również nie widział innych kandydatów do złotego medalu. Nieśmiało wspomniał jeszcze o Gregorze Schlierenzauerze; o swoim rodaku Andersie Jacobsenie nie powiedział słowa, bo chyba nie sądził, że z ósmego miejsca, mając ponad 30 pkt straty do Małysza, może dolecieć do podium.

Seria próbna nie zapowiadała nieszczęścia. Rządzili w niej liderzy – Ammann i Małysz. Najpierw Polak skoczył 213,5 m, chwilę później Szwajcar wylądował trzy metry dalej. Schlierenzauer uzyskał 203 m, a Jacobsen tylko 188,5 m i wydawało się, że nie będzie zagrożeniem dla najlepszych.

– Ale loty to loty – jak powiedział dobry znajomy Wojciecha Fortuny, srebrny medalista igrzysk w Sapporo (1972), Szwajcar Walter Steiner. Zapytany, czy Ammann...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8579

Spis treści
Zamów abonament