Listy do Rzeczpospolitej - O przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie
Z ubolewaniem przyjęłam wiadomość o podpisaniu przez pana marszałka Bronisława Komorowskiego ustawy z 10 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, pomimo krytyki rzecznika praw obywatelskich i konstytucjonalistów, wbrew licznym protestom obywateli RP. Nie wątpię w dobre intencje twórców tej ustawy, niemniej jednak przykład Szwecji pozwala jednoznacznie ocenić skuteczność przyjętych metod.
Niesmak wywołuje fakt, że marszałek Komorowski podpisuje tę, jakże kontrowersyjną, ustawę z pozycji pełniącego obowiązki tragicznie zmarłego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, ale też kandydata na ten urząd.
Rodzina to podstawowa komórka społeczna, która tworzy zdrowe społeczeństwo. Proszę mieć na uwadze to, że ludzie protestujący przeciwko wprowadzeniu tej ustawy to normalne, niepatologiczne rodziny kierujące się troską o dobro swoich dzieci. Czy naprawdę należało ignorować ich zdanie?
—Liliana Klimczak