Spór na linii Paryż – Bukareszt
Francuski minister ds. imigracji Eric Besson oraz minister ds. europejskich Pierre Lellouche pojechali do Rumunii, aby ją skłonić do opracowania planu integracji Romów
Wizyta dwóch francuskich ministrów zajmujących się sprawami europejskimi nie złagodziła napięć, jakie pojawiają się na linii Paryż – Bukareszt, odkąd Francja wdrożyła restrykcyjną politykę wydalania rumuńskich Romów.
„Rumunii nie udało się zintegrować Romów” – podkreślał minister Lellouche, żądając, by Rumunia opracowała natychmiast narodowy plan integracji Romów i wdrożyła go już w tym roku. Domagał się również, by rumuńska policja i wymiar sprawiedliwości współpracowały z Francją w zwalczaniu handlu żywym towarem.
Wizyta francuskich wysłanników wzbudziła w Rumunii duże emocje. Prezydent Traian Basescu uznał za stosowne ostrzec gości, że jeśli zamierzają „pouczać Rumunię, „to nie osiągną niczego”. Kilka dni wcześniej oświadczył, że „rząd francuski nie działa zgodnie z zasadami państwa europejskiego”. Rumuński szef dyplomacji Teodor Baconschi apelował wczoraj, by...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)