Warszawski spacer po literach
Jedne są starannie kute w murze, inne niechlujnie wyklejane z folii – różnorodność form literniczych to jedna z charakterystycznych cech stolicy. Na wyprawę ich śladem zaprasza Artur Frankowski. Wernisaż wystawy jego zdjęć dziś w siedzibie fundacji Bęc Zmiana.
To próba spojrzenia na miasto nie z perspektywy osoby w pośpiechu szukającej sklepu czy muzeum, lecz – tak jak ja – spokojnie przyglądającej się formom literniczym – mówi autor wystawy „Typespotting. Warszawa”.
W siedzibie fundacji Bęc Zmiana można zobaczyć fotografie napisów ze stołecznych ulic. A to tylko cześć z około 100 zdjęć, które znalazły się w towarzyszącej prezentacji książce (można ją kupić przez cały czas trwania ekspozycji).
Inne spojrzenie
Frankowski, który na co dzień zajmuje się projektowaniem m.in....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



