Zmiana celu przetwarzania danych wymaga zgody klienta
Prowadzenie działalności gospodarczej nie upoważnia do swobodnego wykorzystywania informacji o konsumentach
- Nielegalne przetwarzanie danych osobowych może być pewną pokusą dla przedsiębiorcy. Czasami ulega jej nie do końca świadomie, po prostu z niewiedzy.
Opdowiada Wojciech Rafał Wiewiórowski generalny inspektor ochrony danych osobowych :
W rękach przedsiębiorców jest dziś rzeczywiście ogromna ilość danych, w tym danych osobowych. Otrzymują je oni od samych klientów przy okazji zawierania różnego rodzaju umów czy przesyłania ofert handlowych.
Dane te obejmują nie tylko imię i nazwisko oraz adres zamieszkania, ale często także np. informacje o planach i potrzebach życiowych konsumentów. Z pewnością posiadanie takich danych rodzi pokusę, aby zestawiać je w najróżniejszy sposób i wykorzystywać w dalszej działalności gospodarczej.
Trudno się temu dziwić. Przedsiębiorcy nie tylko przesyłają kolejne oferty do klientów, ale też tworzą profile tych, z którymi chcieliby współpracować. Przyjmują założenie, że skoro klienta zainteresowała oferta A, to być może zaciekawi go oferta B, a ci, którzy do tej pory korzystali z usługi X, być może będą chcieli zamówić usługę Y. To wszystko jest zupełnie zrozumiałe z punktu widzenia przedsiębiorcy, do którego trafia duża liczba danych.
Jednak są granice legalnego przetwarzania danych przez przedsiębiorcę. Gdzie one...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)