Na tropie zbrodniarzy
Po wyroku na Demjaniuka prokuratorzy zaczęli szukać innych oprawców
Korespondencja z Berlina
Pilnie szukamy w naszych archiwach podobnych sprawców jak John Demjaniuk – zapewnia „Rz" Kurt Schramm, prokurator i szef Centralnego Urzędu Ścigania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu. Brzmi to jak mocno spóźniona zapowiedź nowego etapu w rozliczaniu hitlerowskich zbrodniarzy z ich czynów.
Przez dziesiątki lat urząd w Ludwigsburgu koncentrował się niemal wyłącznie na poszukiwaniu tych zbrodniarzy, którym stosunkowo łatwo było udowodnić winę na podstawie niepodważalnych dokumentów czy zeznań świadków.
– Tylko takie dowody gwarantowały sukces oskarżenia w sądach – przypomina prokurator Schramm.
Po procesie Demjaniuka sprawy wyglądają inaczej. Po raz pierwszy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)