Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przeszłość musi mieć znaczenie

10 grudnia 2014 | Sport | Olgierd Kwiatkowski

W tym sporcie nawet najcięższe dopingowe przestępstwo nie zamyka drogi do dyrektorskiej kariery.

Menedżerowie wielu grup zawodowych to byli kolarze dyskwalifikowani za doping. W ubiegłym roku w 19 grupach UCI World Tour, czyli w światowej elicie, pracowało 151 dyrektorów sportowych i menedżerów. 69,5 procent z nich było w przeszłości kolarzami. Około 33 procent z tej grupy w mniejszym lub większym stopniu uczestniczyło w aferach dopingowych.

Wyliczeń dokonał Pierre Ballester w opublikowanej w ubiegłym roku książce „Fin de cycle" (gra słów dosłownie „Koniec koła", ale też „Koniec cyklu"). Francuski dziennikarz śledczy tropił oszustwa Lance'a Armstronga w czasach, kiedy wymagało to nie lada odwagi. Publikując książkę „L.A. Confidentionel", naraził się na pozwy sądowe ze strony prawników amerykańskiego hochsztaplera i na pogardę okazywaną mu podczas konferencji prasowych. Ale ostatecznie wygrał.

Jak im wierzyć?

Dziś Ballester utrzymuje, że mimo...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10013

Wydanie: 10013

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij