Turystyka daje sobie radę z kryzysem
Dzięki takim wielkim imprezom sportowym jak zeszłoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej i przyszłoroczne igrzyska olimpijskie brazylijska turystyka wejdzie na światowy poziom. Jej szansą jest też recesja – mówi minister turystyki Brazylii.
Rz: Jakie korzyści przyniosły turystyce brazylijskiej mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2014 r.?
Wyniosły Brazylię na zupełnie inny, światowy poziom. Wzmocniliśmy pozycję konkurencyjną kraju, poprawiliśmy infrastrukturę oraz jakość usług. Jeśli spojrzymy na badanie konkurencyjności sektora turystycznego zrealizowane przez Światowe Forum Ekonomiczne jasno widać postęp po mistrzostwach. Badanie pokazuje, że Brazylia przeskoczyła 23 pozycje w ogólnym rankingu – z miejsca 51. w 2013 r. na miejsce 28. w 2015 r. Największą poprawę widać w konkurencyjności stadionów – w tej dziedzinie przeskoczyliśmy z pozycji 63. na trzecią. W dziedzinie zasobów kulturalnych – z 23. miejsca na ósme, co świadczy o lepszej strukturze naszej szerokiej i różnorodnej oferty kulturalnej.
A jakie zmiany zaszły w samej turystyce?
Mistrzostwa świata sprowadziły do Brazylii rekordową liczbę turystów. W czerwcu, czyli w miesiącu, w którym odbywała się impreza, liczba gości z zagranicy się potroiła. O ile w 2013 r. odwiedziło nasz kraj 350 tys. ludzi, o tyle w 2014 r. już milion. Ulepszenia w infrastrukturze turystycznej wymagają dużych projektów urbanistycznych i długiego czasu, ale i w tej dziedzinie awansowaliśmy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
