Dobry car i źli bojarzy
Rosjanie nie będą protestować nawet w warunkach pogarszającej się sytuacji gospodarczej. O wszystkie problemy obwiniają rząd.
Wynika to z najnowszych badań przeprowadzonych przez rosyjski niezależny ośrodek socjologiczny Centrum Lewady. Jedynie 17 proc. respondentów dopuszcza możliwość wybuchu w Rosji masowych protestów z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Tylko 13 proc. mieszkańców tego kraju zadeklarowało gotowość udziału w manifestacjach na rzecz obrony swoich praw. Aż 80 proc. badanych twierdzi, że nie są zainteresowani ani ekonomicznymi, ani politycznymi protestami. Co ciekawe,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)