Koniec śledztwa podsłuchowego
Zeznania kelnerów mają być najmocniejszym dowodem przeciw Markowi Falencie w sprawie afery. Jego rolę niebawem oceni sąd.
Cztery osoby: Marek Falenta, biznesmen z branży węglowej i telekomunikacyjnej, oraz jego szwagier i wspólnik Krzysztof R., a także Łukasz N. i Konrad L., kelnerzy ze stołecznych restauracji, według prokuratury stali za jedną z największych afer ostatnich lat: podsłuchiwaniem kilkudziesięciu polityków i biznesmenów, m.in. prezesa NBP Marka Belki, szefów MSW Bartłomieja Sienkiewicza i MSZ Radosława Sikorskiego.
Lada dzień prokuratura przedstawi akt oskarżenia dotyczący nielegalnego podsłuchiwania VIP-ów. W czwartek mija termin zamknięcia śledztwa.
Wersja prokuratury: to kelnerzy potajemnie na zlecenie Falenty nagrywali odwiedzające lokal VIP-y. To Falenta...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)