Dlaczego USA stawiają na sojusz z Berlinem
Jeśli Polska chce mieć skuteczną ochronę ze strony Amerykanów, musi dobrze żyć z Niemcami
Prezydent Barack Obama zakończył wizytę w Niemczech w optymistycznym nastroju. Słowom o przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu nie było końca. To kolejne przypomnienie pozycji, jaką Niemcy mają w polityce Stanów Zjednoczonych. Są kluczowe. O czym nie powinniśmy w Polsce zapominać, bo my takiej roli nie odgrywamy.
Takie „wywyższenie" Niemiec może nam się nie podobać, ale to bez znaczenia, ponieważ wynika ono z geopolityki. Niedocenianie twardego sojuszu amerykańsko-niemieckiego i gra na ewentualne zastąpienie go sojuszem polsko-amerykańskim byłaby zaklinaniem rzeczywistości, a do tego ciężkim błędem.
Bliskie więzy USA z Wielką Brytanią dają Amerykanom bufor bezpieczeństwa na wschodnim Atlantyku, ale dopiero Niemcy są prawdziwym zwornikiem Europy. Waszyngton mówi to...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

