Ważna jest dobra wiara i motywy działania sygnalisty
Osoby informującej o nieprawidłowościach w firmie nie tylko nie można zwolnić, ale też niedopuszczalne jest wyciągnięcie wobec niej jakichkolwiek innych konsekwencji.
Whistleblowing (z ang. demaskowanie, sygnalizowanie, wołanie na trwogę) to zjawisko polegające na ujawnianiu dokonywanych w miejscu pracy działań nielegalnych bądź nagannych czy niemoralnych. Adresatem demaskacji są osoby w jakikolwiek sposób uprawnione do podjęcia czynności mających na celu ochronę pracowników, miejsca pracy, a których skutkiem ma być przywrócenie prawidłowego funkcjonowania zakładu pracy. Whistblowerem, czyli informatorem, demaskatorem czy donosicielem, jest z kolei osoba, która zwraca uwagę na wyżej wskazane działania i przekazuje je swoim przełożonym, bądź mediom, osobom lub instytucjom, które mogą sytuację naprawić.
Zjawisko whistleblowingu najszerzej rozwinęło się w systemie common law, gdzie od wieków prawo chroni legalnych donosicieli. Pierwsza regulacja pochodzi już z 1863 r. – The False Claims Act i przewidywała gwarancje m.in. niesłusznego zwolnienia z pracy osobom ujawniającym oszustwa dokonywane względem wojsk Unii podczas wojny secesyjnej. Na przestrzeni lat wydano wiele innych aktów prawnych chroniących „strażników wartości", a rozpowszechnianie się opisywanego zjawiska doprowadziło do zasygnalizowania problemu w Konwencji Narodów Zjednoczonych przeciwko korupcji. Zgodnie z nią za informatora (reporting person) uważa się osobę, która „zgłasza w dobrej wierze i na racjonalnych podstawach...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)