Gdy mróz ściska, rosną zyski
W tym tygodniu dogrzewamy się na potęgę. Energetycy i ciepłownicy zacierają ręce. Po chudych latach kopalnie i sprzedawcy węgla mają swój moment.
Aneta Wieczerzak-Krusińska
Tomasz Furman
Ostatni weekend i początek tego tygodnia przyniosły kilkunastostopniowe mrozy i skok zapotrzebowania na energię. Nie było dramatu, bo ze względu na świąteczny piątek zużycie było mniejsze niż w dni robocze. Ale już w poniedziałek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) i Gaz-System obserwowały znaczącą zwyżkę. Operator systemu elektroenergetycznego informuje, że pobity został rekord zapotrzebowania na moc w zimowym szczycie – aż 26 231 MW. Czy to początek dobrego sezonu grzewczego, na który w ostatnich latach energetycy i ciepłownicy mocno narzekali?
– W takich momentach elektrownie pracują z większymi mocami – tłumaczy Beata Jarosz z PSE.
Dosypują węgla...
Tauron uruchomił jednostki produkujące ciepło w szczycie. – W ostatnich dniach odnotowaliśmy zwiększone zapotrzebowanie mieszkańców Śląska i Zagłębia na energię cieplną. Wzrost sięgnął około 30 proc. – tłumaczy Małgorzata Kuś z koncernu. Informuje też o 15-proc. wzroście zapotrzebowania na węgiel w styczniu.
Maciej Szczepaniuk z Polskiej Grupy Energetycznej twierdzi, że na razie ten sezon grzewczy jest podobny do poprzedniego, ale jeśli niskie temperatury utrzymają się dłużej, zużycie węgla w całym I kwartale może być większe niż rok temu.
W miniony weekend rodzimi wytwórcy prądu mogli zarobić nie tylko na większych dostawach energii w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta