Niemcami rządzi lobby
Oszustwa niemieckich koncernów samochodowych ujawniają niebezpieczne związki przemysłu i polityki.
Po samochodach ze znaczkiem VW czy Daimlera przyszedł czas na Porsche. Minister transportu zarządził wycofanie z rynku 22 tysięcy porsche cayenne z silnikami Diesla, gdyż zainstalowane w nich silniki firmy Audi emitowały znacznie więcej szkodliwych substancji, niż deklarował producent.
Decyzja ta oznacza, że niemiecki rząd nie zamierza przyglądać się dalej bezczynnie temu, co dzieje się z firmami samochodowym. Jest to branża zatrudniająca 800 tys. pracowników i prawdziwa duma Niemiec. Samochody made in Germany sprzedają się jak świeże bułeczki na całym świecie, przynosząc ogromne wpływy eksportowe i budżetowe. Jednak to może się wkrótce zmienić, jeżeli seria skandali zataczać będzie coraz większe kręgi.
Polityka i biznes
Niemieckie media zastanawiają się, jak to możliwe, że koncerny samochodowe pozwalają sobie na tego rodzaju manipulacje, narażając na straty nie tylko własnych akcjonariuszy, ale i całą gospodarkę. Zbyt bliskie powiązania koncernów z polityką sprawiły, że szefowie firm samochodowych poczuli się całkowicie bezkarnie, przymykając oko na oszustwa swych konstruktorów –...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
