Nie ma cudownego środka dla sądów
Rozmowa | Marcin Łochowski SĘDZIA SĄDU APELACYJNEGO W WARSZAWIE
Rz: Prawnicy piszą propozycje zmian w procedurze cywilnej, by ulżyć sądom i przyspieszyć wyrokowanie. Jedna dotyczy zorganizowania procesu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Chodzi o obowiązkowe posiedzenie niejawne z udziałem stron. Strona, która nie przyjdzie, ma ponieść konsekwencje.
Marcin Łochowski: Jako oblig to przesada. Takie planowanie może mieć sens w sprawach skomplikowanych procesowo. A tych jest niewiele. Prowadziłem duże sprawy gospodarcze, ale takich, które wymagałyby specjalnego zaplanowania, miałem kilka rocznie.
Wielu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
