Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prowincjonalne kmiotki mają głos

07 maja 2018 | Życie Regionów

Piotr Gajdziński

Sąsiedztwo domowych pieleszy, owa swojskość, do której tęsknią ludzie na co dzień przebywający w obcym mieście, osłabia czujność i rozwiązuje języki. Najwidoczniej doświadczają tego również politycy, czego przykłady nie tak dawno dali Marek Kuchciński, marszałek Sejmu, oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Peczkis. Wyjechali z niegościnnej stolicy, z jej mediami oraz opozycją, znaleźli się w znanym sobie środowisku, i natychmiast się rozluźnili. Oddaleni od partyjnych pijarowców zaczęli mówić to, co naprawdę myślą.

Urodzony w Przemyślu Marek Kuchciński, spotkał się z mieszkańcami niedalekiego Janowa Lubelskiego. Chwalebne, politycy powinni się spotykać ze „zwykłymi obywatelami", co jednak nie znaczy, że powinni im mówić głupstwa. Raczej powinni słuchać. A Kuchciński, formalnie druga osoba w państwie, owszem głupstwa...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11044

Wydanie: 11044

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Monitor wolniej przedsiębiorczości

Zamów abonament