O molestowaniu przez szefa trzeba mówić wprost
Podanie przyczyny zwolnienia z pracy w sposób ogólnikowy i niekonkretny jest sprzeczne z prawem. Nawet gdy dotyczy ona sfery intymnej pracowników.
Mimo że kierownik najprawdopodobniej molestował pracownice, sąd przyznał mu odszkodowanie za bezprawne zwolnienie. Wszystko przez treść wypowiedzenia umowy o pracę. Było zbyt ogólnikowe. Napisano w nim jedynie, że nadużywał stosunku podległości służbowej, co godziło w dobre imię podległych mu pracowników i ich godność oraz doprowadziło do utraty zaufania ze strony pracodawcy. To za mało, bo pracownik nie mógł się bronić przed zwolnieniem – uznał sąd rejonowy.
Wiadomości z podtekstem i nie tylko
Rozpatrywana sprawa dotyczyła głównego księgowego. Przez lata był cenionym pracownikiem – otrzymywał wzorowe oceny okresowe i najwyższe nagrody uznaniowe. Umowę o pracę rozwiązano z nim z powodów obyczajowych. Z jedną z podwładnych przez jakiś czas łączyły go relacje intymne. Pisali do siebie erotyczne esemesy. Kobiecie przestało to jednak odpowiadać. Po jakimś czasie pracownica z koleżanką z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)