Mostek to za mało, by zachować możliwość przejazdu
Do zasiedzenia drogi koniecznej nie prowadzi ani wieloletnie używanie, ani sypanie gruzu – uznał Sąd Najwyższy.
Cały pas drogi musi być wyraźnie oznaczony, aby można było mówić o zasiedzeniu służebności. To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego.
Zbigniew F. domagał się ustanowienia służebności drogi koniecznej biegnącej od szosy do jego nieruchomości w miejscu istniejącej od lat drogi polnej znajdującej się na działce sąsiada, z której on i jego ojciec korzystali. Działki odgradzał rów melioracyjny, więc kiedy go w latach 60. pogłębiono, postawili na nim mostek z podkładów kolejowych, a liczącą 76 m drogę posypywali kamieniami. Tak sprawy się miały przez lata. Dopiero kiedy sąsiada zastąpił syn,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)