Do gry wchodzi kasa
Mistrzowie Niemiec wydali już ponad 100 mln euro na nowych piłkarzy. A to dopiero początek zapowiadanej na lato wielkiej ofensywy transferowej.
Sobotni mecz z Freiburgiem, zremisowany 1:1, tylko utwierdził działaczy z Monachium w przekonaniu, że rewolucja w składzie jest niezbędna. Bayern, który odrobił dziewięć punktów straty do Borussii Dortmund, na ostatniej prostej sezonu znów pozwolił się wyprzedzić rywalom i jeśli nie pokona ich w najbliższy weekend na Allianz Arenie, po raz pierwszy od 2012 roku może stracić mistrzostwo.
We Fryburgu zawiodła przede wszystkim skuteczność. Bawarczycy oddali aż 27 strzałów, dziesięć z nich sam Robert Lewandowski – więcej niż w jakimkolwiek innym spotkaniu, ale tylko jedna z tych prób zakończyła się golem. – Gdybym wykorzystał swoje sytuacje, wygralibyśmy – bije się w pierś polski napastnik. – To boli, tym bardziej że miałbym już 200 bramek w Bundeslidze.
Czas na rozmowy
Lewandowskiego nikt jednak z klubu pozbywać się nie zamierza. Wręcz przeciwnie, ruszyły negocjacje na temat przedłużenia kontraktu obowiązującego do 2021 roku....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
