Dżin poza butelką, czyli czarna lista chemikaliów
W Europie kuleje kontrola szkodliwych chemikaliów – ujawnia raport organizacji pozarządowych.
Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) to unijny organ nadzorujący rynek chemikaliów. Mając taką agencję i rozporządzenie REACH, dotyczące substancji chemicznych, UE jest teoretycznie świetnie przygotowana, żeby zapewnić swoim obywatelom życie wolne od szkodliwych substancji. Ale to obraz idealny, bo w praktyce szczegółowe badanie podejrzanych substancji i ich niezależna weryfikacja zajmują lata. Tak wynika z danych opublikowanych przez samą agencję, a zebranych i przeanalizowanych przez sieć organizacji pozarządowych European Environmental Bureau (EEB).
– Miliony ton szkodliwych substancji są stosowane w sposób niebezpieczny w produktach konsumenckich i innych, a następnie przedostają się do środowiska. Ponieważ firmy nie dostarczają...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
