Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Świat wypadł z formy

02 kwietnia 2019 | Kultura | Barbara Hollender
Sandra Drzymalska (Urszula) i Agnieszka Warchulska  (jej matka) w filmie „Powrót” . Od piątku w kinach
źródło: Holly Pictures
Sandra Drzymalska (Urszula) i Agnieszka Warchulska (jej matka) w filmie „Powrót” . Od piątku w kinach

Reżyserka Magdalena Łazarkiewicz opowiada, dlaczego w filmie „Powrót" postanowiła opowiedzieć o ludziach odrzuconych przez najbliższych i otoczenie.

„Powrót" to film o dziewczynie, która dwa lata spędziła, uwięziona i szantażowana, w niemieckim burdelu. Udało jej się zbiec. Ale po powrocie musi zmierzyć się z niechęcią i pogardą. Scenariusz oparty był na prawdziwych zdarzeniach?

Pracując z Katarzyną Terechowicz nad serialem „Głęboka woda" trafiłyśmy do fundacji La Strada, zajmującej się ofiarami handlu ludźmi. Tam opowiedziano nam między innymi o wiejskiej dziewczynie, która wyjechała do pracy do Niemiec, a sutener zmusił ją do uprawiania prostytucji. Po ucieczce, w domu spotkała się z takim ostracyzmem, że w końcu musiała swoją wieś opuścić. Jej los stał się dla mnie impulsem, by zająć się tematem, o jakim myślałam od dawna. Opowiedzieć o ludziach, którzy z powodu „inności" spotykają się z odrzuceniem przez swoje otoczenie.

Dokumentowanie tego tematu nie było pewnie łatwe.

Przeczytałam kilka...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11321

Wydanie: 11321

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij