Fiskus, pogromca myszy
Urzędnicy skarbówki walczą nie tam gdzie trzeba i nie z tymi, z którymi powinni. Zatruwają życie drobnym rodzimym firmom, podczas gdy grube ryby są wciąż poza ich zasięgiem.
Jak zapewnienia rządzących o państwie przyjaznym przedsiębiorcom potrafią się różnić od rzeczywistości, przekonało się wielu czytelników „Rzeczpospolitej". W listach do redakcji piszą o niesprawiedliwych – w ich przekonaniu – poczynaniach urzędników skarbówki. Opisują konkretne sytuacje, które wyglądają na balansowanie na granicy prawa. Trudno się im dziwić, że czują się sfrustrowani, a nawet oszukani....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)