Ulga podatkowa pomoże wyciągnąć młodych ludzi z szarej strefy
Na zwolnieniu z PIT osoby do 26. roku życia mogą zyskać nawet kilkaset złotych miesięcznie. Ale z punktu widzenia pracodawcy nie stały się one przez to cenniejszymi kandydatami. Wciąż najbardziej liczą się kwalifikacje i umiejętności.
Z początkiem sierpnia weszła w życia nowa ulga podatkowa, tzw. zerowy PIT dla młodych. Dzięki niej wynagrodzenia pracownika, czy to z etatu, czy z umowy zlecenia, są zwolnione z podatku dochodowego.
Młodzi pracownicy chętnie korzystają z tych nowych uprawnień – tłumnie składają oświadczenia, dzięki którym mogą cieszyć się niższym podatkiem i wyższymi dochodami jeszcze w tym roku. Bez złożenia takiego oświadczenia mogliby uwzględnić zwolnienie dopiero w rozliczeniu rocznym za 2019 r.
„Rzeczpospolita" sprawdziła, czy dzięki nowej uldze osobom do 26. roku życia łatwiej znaleźć pracę. Czy teraz firmy chętniej sięgają po takich kandydatów?
Bez rewolucji
– Szczerze mówiąc, szału na młodych, w efekcie tej ulgi, nie ma – mówi nam ekspert rynku pracy.
– Wielu pracodawców ma problemy z pozyskaniem pracowników. Z naszych badań wynika, że z wyzwaniem tym zmaga się niemal połowa firm w Polsce. Obserwujemy więc stałe zapotrzebowanie na pracowników, niezależnie od ich wieku – mówi Agnieszka Żak, dyrektor regionu w Work Service SA.
Zainteresowanie młodymi nie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta