Gloria victis
O 75. rocznicy upadku powstania warszawskiego mówi się niewiele albo wcale. Nikt nie gromadzi się na stołecznych ulicach, nie ma flar, pieśni czy koszulek patriotycznych. Jest milczenie. A szkoda, bo zamiast ciszy potrzebna jest refleksja. 2 października to kolejna data w kalendarzu, która obok 1 września wywołuje u nas smutek, zakłopotanie i żal. To krępująca data.
Od pierwszej połowy sierpnia do października 1944 r. Warszawę opuszczały całe kolumny jej mieszkańców. Na koniec ten ponury exodus zamknęli wychodzący z Warszawy powstańcy.
Nie opuszczali swojego miasta w bezładzie, ale paradnie, wzorcowo, jak najlepiej przeszkolone regularne Wojsko Polskie.
5 października 1944 r. w wymownej ciszy wymaszerowało ze Śródmieścia 11 668 żołnierzy prowadzonych przez sześciu generałów. Po kolei...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


