Nożownik w prefekturze policji
Paryż w szoku. Jak czworo policjantów mogło zostać zamordowanych w jednym z najlepiej strzeżonych budynków stolicy?
Zabójca był uzbrojony w kuchenny nóż. Jak się jednak okazało, potrafił się nim posługiwać bardzo skutecznie. Około godz. 13 zaatakował na pierwszym piętrze komendy głównej policji kolejno pięciu funkcjonariuszy pracujących w dwóch sąsiednich pokojach. Zabił trzech mężczyzn i kobietę, kolejną policjantkę ciężko ranił.
Gdy wybiegł na dziedziniec ogromnego XIX-wiecznego gmachu w pościgu za jeszcze jednym policjantem, stojący nieopodal funkcjonariusz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)