Elektryczny samochód z bardzo dużym podatkiem
Ekologicznego auta nie da się rozliczyć w uproszczony sposób. Brakuje odpowiednich przepisów.
Nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie może wynieść przychód pracownika, który wykorzystuje do prywatnych celów elektryczny samochód udostępniony mu przez pracodawcę. Dlaczego? Bo przepisy mówiące o ryczałtowym przychodzie (250 lub 400 zł) odnoszą się tylko do tradycyjnych aut.
– Niestety, ustawa o PIT jest niedopasowana do nowoczesnych rozwiązań technologicznych – mówi Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w kancelarii Gekko Taxens.
Ryczałt miał ułatwić życie pracodawcom
Z obecnych przepisów wynika, że jeśli pracownik jeździ prywatnie firmowym samochodem, pracodawca powinien naliczać mu co miesiąc zryczałtowany przychód. W wysokości uzależnionej od pojemności silnika pojazdu (do 1600 cm sześc. jest to 250 zł, powyżej – 400 zł).
Ta zasada obowiązuje od 2015 r. i miała uprościć życie przedsiębiorcom, którzy wcześniej...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)