Gorzki nokturn dla inteligencji
„Letnicy" Maksyma Gorkiego w Teatrze Narodowym tak wpisują się w dzisiejsze realia, że można im dać podtytuł: sesja wyjazdowa opozycji parlamentarnej.
Ten melancholijny nokturn, podzwonne dla grupy odsuniętej od wpływów inteligencji, zagubionej w dzisiejszej rzeczywistości i często bezradnej w swych działaniach, stoi w zdecydowanej sprzeczności z innymi utworami Maksyma Gorkiego. Inne jego dramaty – „Jegor Bułyczow", „Mieszczanie" czy „Na dnie" – są pełne akcji, świętego gniewu i oburzenia oraz wiary, że musi być inaczej. „Letnicy", pozbawieni tak charakterystycznej dla Gorkiego drapieżności, bardziej przypominają twórczość Czechowa.
Gorki zresztą...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)