Polska wojna hybrydowa
Generałowie mają w głowach wojny dawno minione, dlatego przegrywają wojny dzisiejsze. Nawet wojna hybrydowa znana z aneksji Krymu i destabilizacji Ukrainy to też przeszłość i w dodatku nie u nas. My Polacy, katolicy, barwne ptacy, więc bolszewika goń!
Wyobraźcie jednak sobie, panowie generałowie i ministrowie, inny scenariusz możliwego starcia. Na Kremlu wiedzą, że aby dostać Polskę w łapy, najpierw należy wyłuskać nas z Unii i NATO. Więc przez polityczne agentury wpływu i rzesze „pożytecznych idiotów" trzeba doprowadzić do niesnasek, a potem do otwartych konfliktów z tymi...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)