Niemcy nie wiedzą, czy ufać Ameryce
Joe Biden przyjął z największymi honorami Angelę Merkel. Za tym gestem kryją się jednak głębokie różnice między oboma potęgami.
Kanclerz zaczęła w czwartek dzień od śniadania w Starym Obserwatorium, oficjalnej waszyngtońskiej rezydencji wiceprezydenta USA. Po raz pierwszy tę funkcję pełni kobieta: Kamala Harris. Dla niej Niemka była z kolei pierwszym zagranicznym gościem, którego oficjalnie przyjmowała. Obie chciały w ten sposób podkreślić spektakularny sukces równouprawnienia, jaki oznaczają ich kariery. Biden właśnie mianował na nową ambasador USA w Berlinie rektor University of Pennsylvania Amy Gutmann. To znów pierwsza w historii kobieta, która będzie pełniła tę funkcję.
Powrót Trumpa
Najważniejszym punktem wizyty były rozmowy w cztery oczy Bidena i Merkel w Gabinecie Owalnym. Po spotkaniu w szerszym gronie i konferencji prasowej zaplanowano kolację w Białym Domu, tym razem z udziałem małżonków obu przywódców, Jill Biden i prof. Joachima Sauera. W czasie pobytu za Atlantykiem kanclerz odebrała też honorowy doktorat John Hopkins University. To już 18. takie wyróżnienie: wcześniej przyznały je...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
