Izba jak Gazprom
Podstawowe pytanie po dwóch czwartkowych wyrokach Trybunału Sprawiedliwości UE brzmi: kto ma interpretować zapisy traktatu? Wstępując do Unii, Polska zgodziła się, że będzie to robić TSUE.
Trybunał Sprawiedliwości UE wydał w czwartek dwa bardzo ważne dla Polski wyroki. Jeden nie po myśli rządu PiS, stwierdzający, że Izba Dyscyplinarna działa niezgodnie z prawem UE, co stawia pod znakiem zapytania całą reformę sądownictwa. Drugi werdykt dotyczy rurociągu OPAL, czyli lądowej odnogi Nord Stream, i stwierdza nieważność zgody wydanej przez Berlin i Brukselę na zwiększenie przepływu rosyjskiego gazu. Ten drugi werdykt jest jak najbardziej po myśli rządu i zapadł dlatego, że Polska zaskarżyła korzystną dla Gazpromu decyzję Komisji...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)