Przyjaciele Mariana Banasia
Wydarzenia związane z prezesem NIK wymagają szczególnej uwagi ze strony opinii publicznej. Można je uznać za próbę naruszenia niezależności tej instytucji. Prowokują też pytania o podwójne standardy w obozie władzy.
Już raz kontrolowana przez polityków prokuratura chciała pociągnąć do odpowiedzialności prezesa Najwyższej Izby Kontroli – poprzednika Banasia Krzysztofa Kwiatkowskiego. W sprawie od kilku lat nie doszło jednak do żadnego przełomu i dziś teza o tym, że próby jego ścigania były motywowane wyłącznie politycznie, wydaje się prawdopodobna.
Dlatego też dziś do twierdzeń prokuratury, która zażądała uchylenia immunitetu Marianowi Banasiowi, należy podchodzić z ostrożnością. Tym bardziej że sprawa wcale nie dotyczy ostatnich lat, lecz okresu wcześniejszego, gdy obecny prezes NIK...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)