Informacje
KOMENTARZE
Informacje
Komu odjąć, żeby dodać
Przedstawiciele samorządu lekarskiego, a za nimi część polityków, główną przyczynę burzliwego początku reformy zdrowotnej widzi w zbyt niskiej ich zdaniem stawce składki na ubezpieczenie zdrowotne. Ustalono ją na poziomie 7, 5 proc. wpływów z podatku dochodowego. Apetyty sięgają nawet 11 proc. , mimo iż 7, 5 proc. zapewnia realny wzrost nakładów w stosunku do ubiegłego roku.
Przedstawiciele samorządów medycznych skrzętnie przemilczają, co oznaczałoby spełnienie ich postulatu. Tymczasem tylko jeden procent dodatkowej składki ubezpieczenia zdrowotnego to wydatek rzędu 2, 6 mld złotych. To więcej niż całość tegorocznych wydatków na restrukturyzację górnictwa albo połowa wydatków na szkolnictwo wyższe. Podniesienie składki...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)