Wolność czytania
Wolność czytania
Fot. Marian Zubrzycki
Wyjątkowo niechętnie podejmuję polemikę z bardzo szanowanym przeze mnie wybitnym pisarzem. W końcu każdy może oceniać w rozmaity sposób zjawiska zachodzące na rynku książki czy - szerzej - rynku kultury. Zresztą już wiele lat temu, kiedy pracowałem w "Ex Librisie", Włodzimierz Odojewski wystąpił po raz pierwszy z niezwykle krytyczną oceną publikowanych tam list bestsellerów. W liście do redakcji dał wyraz swojej wyraźnej irytacji, oskarżając "Ex Libris" o "promocję złej literatury". Wyjaśnienia niewiele, jak widać, pomogły. Pisarz swojego stanowiska w tej kwestii nie zmienił. Ma zresztą do tego pełne prawo.
Podobnie jak ludzie, którzy na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
