Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wyborcza farsa w Birmie

08 listopada 2010 | Świat | Marta Gmiter Marcin Szymaniak
Lokal wyborczy  w stolicy Birmy, Naypyidawie
źródło: PAP/EPA
Lokal wyborczy w stolicy Birmy, Naypyidawie
źródło: Rzeczpospolita

Opozycja zbojkotowała pierwsze od 20 lat wybory w kraju rządzonym przez wojskową dyktaturę

Nie wiadomo, kiedy rządząca 50-milionową Birmą junta wojskowa ogłosi wyniki wczorajszego głosowania. Główna partia opozycji Narodowa Liga na rzecz Demokracji wezwała do bojkotu wyborów, przewidując, że wyniki zostaną sfałszowane. – Nie sądzę, żeby wybory cokolwiek zmieniły. Nie można przecież wpłynąć na ustalony już rezultat – powiedziała liderka opozycji, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi.

Pracownicy zagranicznych placówek w Rangunie informowali, że nie widzieli kolejek przed lokalami wyborczymi. Zagranicznym dziennikarzom i obserwatorom władze nie wydały wiz. W państwowej telewizji o wyborach w ogóle nie informowano, pokazywano materiały o naprawie dróg i zwiększeniu wydobycia gazu ziemnego.

– Birma będzie miała te same dyktatorskie rządy, z jedną tylko różnicą: wojskowi zdejmą...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8772

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij